Przejdź do treści
Konkurencja

Analiza konkurencji, która nie kończy się na jednym raporcie

Analiza konkurencji to badanie oferty, cen, komunikacji i ruchów rywali, żeby lepiej ustawić własną ofertę i szybciej reagować. Konkurencja robi ją w sposób ciągły: wykrywa konkurentów po Twojej domenie, czyta ich publiczne strony i co poniedziałek pokazuje 5 najważniejszych zmian.

  • 9 sygnałów z publicznych źródeł
  • Konkurenci wykryci po domenie
  • Zmiany zapisane z datą i linkiem
  • Brief w poniedziałek przed 7:00

Marki na ekranie są fikcyjne.

Sieć połączonych punktów symbolizująca sygnały zbierane o konkurentach

Co badać

Dziewięć sygnałów, z których składa się analiza konkurencji

Każdy z nich pochodzi z publicznych źródeł. Pojedynczy sygnał mówi niewiele, dopiero kilka naraz pokazuje plan rywala.

01 od planu Start

Ceny i pakiety

Nowe kwoty, pakiety, promocje i zmiany limitów na publicznych cennikach.

02 od planu Start

Oferta i landing pages

Zmienione opisy usług, nowe obietnice, nowe strony kampanii.

03 od planu Start

Nowe podstrony i artykuły

Wpisy z mapy witryny i kanałów RSS, czyli tematy, w które rywal inwestuje.

04 od planu Start

Oferty pracy

Rekrutacje na stronach kariery zdradzają, jaki dział rywal właśnie rozbudowuje.

05 od planu Start

Opinie i oceny

Średnia ocena i liczba opinii z danych publicznych, zmiana tydzień do tygodnia.

06 od planu Firma

Reklamy

Nowe kreacje i komunikaty z publicznych bibliotek reklam.

07 od planu Firma

Ruchy SEO

Nowe podstrony, zmiany tytułów i nagłówków, nowe frazy w treści.

08 od planu Firma

Wzmianki w mediach

Artykuły i publikacje, w których pada nazwa konkurenta.

09 od planu Firma

Social media

Nowe profile i aktywność widoczna publicznie, bez logowania do serwisów.

Metody

Trzy sposoby prowadzenia analizy konkurencji

Porównanie metod analizy konkurencji
Ciągły pomiar w Konkurencji Jednorazowy audyt Przegląd w arkuszu
Aktualność danych od 1 do 24 godzin z dnia audytu z dnia ostatniej aktualizacji
Historia zmian częściowo
Liczba sygnałów do 9 naraz zależy od zakresu zwykle ceny i oferta
Źródło każdego faktu link i data odczytu w przypisach zależy od osoby
Alert o pilnym ruchu od planu Firma
Propozycja reakcji w każdym briefie w podsumowaniu
Praca zespołu tygodniowo kilka minut na brief brak, ale dane się starzeją kilka godzin

Klasyczne narzędzia, jak SWOT czy porównanie cech oferty, nadal mają sens. Problem w tym, że opierają się na zdjęciu rynku z jednego dnia. Ciągły pomiar daje im aktualne dane wejściowe, a szerszy proces zbierania i oceny takich informacji opisujemy na stronie o competitive intelligence. Jeśli wybierasz oprogramowanie, porównanie rodzajów narzędzi i ich cen znajdziesz na stronie narzędzie do analizy konkurencji.

Dlaczego ciągła

Rynek zmienia się w tygodniach, a raport starzeje się w dniu wydruku

Jednorazowa analiza konkurencji odpowiada na pytanie, jak było. Tymczasem rywal w ciągu kwartału potrafi zmienić cennik, wypuścić nowy pakiet, zacząć kampanię i zatrudnić trzech handlowców. Każdy z tych ruchów osobno wygląda niewinnie, razem oznacza atak na Twój segment klientów.

Dlatego Konkurencja zapisuje każdą wersję strony rywala i porównuje ją z poprzednią. Zmiany dostają priorytet od 1 do 5, a w poniedziałek przed 7:00 dostajesz mailem pięć najważniejszych, każdą z linkiem do źródła i proponowaną reakcją. Reakcje dopasowuje model AI, fakty pochodzą wyłącznie z pomiaru.

Gotowe zestawienie dla zarządu albo klienta tworzy analiza działań konkurencji w formie raportu, a zmiany samych cen szczegółowo pokazuje monitoring cen konkurencji.

Jak zacząć

Analiza konkurencji w czterech krokach

  1. 01

    Wpisz domenę

    System czyta Twoją stronę i proponuje firmy, które oferują to samo tym samym klientom.

  2. 02

    Popraw listę

    Usuwasz przypadkowe trafienia, dopisujesz rywali, których znasz z rozmów z klientami.

  3. 03

    Wybierz sygnały

    Ceny, oferta, artykuły i opinie działają od planu Start, reklamy, SEO i wzmianki od planu Firma.

  4. 04

    Czytaj brief

    Co tydzień pięć ruchów z reakcją, a w panelu pytasz AI o szczegóły, na przykład co rywal zmienił w ofercie dla spółek.

Pytania o analizę konkurencji

Od czego zacząć analizę konkurencji?

Od listy rywali, którzy walczą o tych samych klientów, a nie od listy największych firm w branży. Na stronie głównej wpisujesz swoją domenę, a system proponuje konkurentów na podstawie oferty i tematów strony. Listę poprawiasz ręcznie, potem wybierasz, które sygnały chcesz śledzić.

Ilu konkurentów warto analizować?

Zwykle od 3 do 10 bezpośrednich rywali i kilku firm, które dopiero wchodzą na Twój rynek. Plan Start obejmuje 5 konkurentów naraz, Firma 20, Agency 50 w projektach klientów, a Enterprise 150. Konkurentów można wymieniać w dowolnym momencie.

Czym różni się analiza konkurencji od monitoringu konkurencji?

Analiza to wnioski: co rywal robi lepiej, gdzie ma lukę i co z tym zrobić. Monitoring to ciągłe zbieranie faktów, na których te wnioski się opierają. Konkurencja łączy oba etapy, bo każdy ruch w briefie ma źródło i propozycję reakcji.

Czy analiza konkurencji jest legalna?

Tak, gdy opiera się na danych publicznych. Czytamy tylko strony dostępne bez logowania, z poszanowaniem robots.txt, robotem KonkurencjaBot, który przedstawia się pełną nazwą. Nie zbieramy danych osobowych klientów rywali i nie obchodzimy żadnych zabezpieczeń.

Jak często powtarzać analizę konkurencji?

Pełny przegląd strategii raz na kwartał ma sens, ale fakty powinny spływać na bieżąco. Strony rywali porównujemy co najmniej raz na dobę, cenniki nawet co godzinę w planie Enterprise, a podsumowanie dostajesz co tydzień, więc kwartalny przegląd zaczynasz od gotowych danych.

Czy dostanę gotowy raport do pokazania zarządowi?

Tak. Brief i zestawienia zmian eksportujesz do PDF od planu Start, a od planu Firma także do CSV. W planie Agency raport ma logo, kolor i nazwę agencji, więc można go wysłać klientowi bez przeróbek.

Zacznij analizę konkurencji od swojej domeny

Wpisz adres strony na stronie głównej. Zobaczysz wykrytych konkurentów i pierwszy ich ruch bez zakładania konta.

Sprawdź moją konkurencję