Badanie konkurencji dla firmy usługowej z gotowym szablonem
Redakcja Konkurencja 9 min czytania
Sprawdź swoją konkurencję w minutę. Wpisz domenę, a pokażemy wykrytych rywali i pierwszy ruch.
Sprawdź moją konkurencjęBadanie konkurencji w firmie usługowej to uporządkowane zebranie publicznych informacji o kilku najbliższych rywalach: jaką mają ofertę, ile kosztują ich usługi, jak docierają do klientów, co piszą o nich klienci i kogo zatrudniają. Wynik to jedna tabela, z której wynikają konkretne decyzje dotyczące Twojej oferty, cen i komunikacji.
W usługach takie badanie jest trudniejsze niż w handlu. Sklep porównuje ceny tych samych produktów, a biuro rachunkowe, gabinet fizjoterapii czy agencja sprzątająca sprzedają coś, czego nie da się zestawić jeden do jednego. Ceny są często ukryte za formularzem wyceny, pakiety różnią się zakresem, a o wyborze decyduje zaufanie. Dlatego poniżej znajdziesz metodę dopasowaną do usług oraz gotowy szablon, który możesz skopiować do arkusza i wypełnić w jedno popołudnie.
Po co firmie usługowej badanie konkurencji
Większość właścicieli małych firm usługowych zna swoich konkurentów z nazwy, ale nie wie, co dokładnie oferują. Typowa sytuacja wygląda tak: klient mówi, że „u innych jest taniej”, a Ty nie wiesz, czy to prawda, czy zwykła taktyka negocjacyjna. Rzetelne badanie odpowiada na takie pytania bez zgadywania.
Dobrze przeprowadzone badanie pomaga w kilku konkretnych sprawach:
- ustaleniu, czy Twoje ceny są w środku rynku, poniżej czy powyżej, i czy różnica ma uzasadnienie w zakresie usługi,
- znalezieniu luki w ofercie, czyli usługi, o którą klienci pytają, a której nikt w okolicy dobrze nie opisuje,
- poprawie strony internetowej na podstawie tego, jak rywale tłumaczą swoją ofertę i jakie pytania zostawiają bez odpowiedzi,
- przygotowaniu argumentów dla handlowca lub recepcji, gdy klient porównuje Cię z kimś konkretnym,
- wczesnym zauważeniu, że konkurent rośnie (nowe oddziały, rekrutacje, nowe usługi) i planuje wejść na Twój teren.
Badanie nie służy kopiowaniu. Jeśli po jego zakończeniu wiesz tylko, że konkurent ma ładniejszą stronę, zrobiłeś je źle. Celem jest lista decyzji, które podejmiesz w swojej firmie.
Kogo uznać za konkurenta w usługach
Pierwszy błąd to zbyt szeroka lista. Przykładowe biuro rachunkowe w Poznaniu ma formalnie kilkaset konkurentów w mieście, ale realnie walczy o klienta z kilkoma. Do badania wybierz od trzech do sześciu firm z trzech grup.
Konkurenci bezpośredni
To firmy, które oferują tę samą usługę tym samym klientom na tym samym terenie. Najprościej znaleźć je, wpisując w Google i Mapy Google frazy, którymi szukają Cię klienci, na przykład „biuro rachunkowe Poznań Jeżyce” albo „księgowość dla spółki z o.o. Poznań”. Firmy, które pojawiają się na pierwszej stronie wyników i w wynikach map, to Twoja główna grupa.
Konkurenci pośredni
Rozwiązują ten sam problem klienta w inny sposób. Dla biura rachunkowego będzie to księgowość internetowa w abonamencie albo program do samodzielnego rozliczania. Dla gabinetu fizjoterapii mogą to być kluby fitness z treningiem medycznym. Warto mieć na liście co najmniej jednego takiego rywala, bo to on często przejmuje klientów wrażliwych na cenę.
Firmy, które klienci wymieniają sami
Zapytaj kilku ostatnich klientów, z kim Cię porównywali, zanim podjęli decyzję. To najcenniejsze źródło, bo pokazuje rzeczywisty wybór klienta, a nie Twoje wyobrażenie o rynku. Zapisuj odpowiedzi w jednym miejscu, nawet jeśli to zwykła notatka w telefonie.
Gotowy szablon badania konkurencji
Szablon poniżej ma jeden wiersz na obszar badania i jedną kolumnę na konkurenta. Skopiuj go do arkusza, w nagłówkach wpisz nazwy firm, a w ostatniej kolumnie zapisuj, co wynika dla Ciebie. To właśnie ta ostatnia kolumna odróżnia badanie od zbierania ciekawostek.
| Obszar | Co sprawdzić | Gdzie szukać | Wniosek dla mojej firmy |
|---|---|---|---|
| Oferta i zakres | Lista usług, pakiety, co jest w cenie, a co płatne osobno | Strona firmy, podstrony usług, regulamin | Czy brakuje mi usługi, o którą pytają klienci |
| Ceny | Cennik, ceny „od”, kalkulator, minimalne zamówienie, rabaty | Strona cennika, oferty w wyszukiwarce, profile w katalogach branżowych | Gdzie jestem na tle rynku i czy różnicę umiem uzasadnić |
| Grupa docelowa | Do kogo mówi strona, jakie branże i wielkości firm pokazuje | Strona główna, opisy realizacji, zakładka „dla kogo” | Czy jest segment, którego nikt dobrze nie obsługuje |
| Obietnica i wyróżnik | Główne hasło, gwarancje, czas realizacji, dostępność | Nagłówki stron, opisy usług, reklamy | Czym realnie mogę się odróżnić |
| Opinie klientów | Ocena, liczba opinii, powtarzające się pochwały i skargi | Mapy Google, katalogi branżowe, portale z opiniami | Jakie słabości rywali mogę zamienić w swoją przewagę |
| Pozyskiwanie klientów | Reklamy, wpisy na blogu, obecność w mediach społecznościowych, pozycje w wyszukiwarce | Biblioteka reklam Meta, Google Ads Transparency Center, wyniki Google | Którym kanałem warto zająć się w pierwszej kolejności |
| Zespół i rozwój | Ogłoszenia o pracę, nowe oddziały, nowe usługi | Zakładka „kariera”, pracuj.pl, LinkedIn | Czy rywal przygotowuje się do wejścia na mój teren lub segment |
| Obsługa zapytania | Jak szybko i w jakiej formie można się skontaktować, co obiecuje formularz | Strona kontaktu, opisy procesu współpracy | Czy moja ścieżka od zapytania do umowy jest prostsza |
Na każdy obszar przeznacz od kilku do kilkunastu minut na jednego konkurenta. Przy pięciu firmach całość zamyka się w jednym popołudniu, a uzupełnienia robisz już tylko wtedy, gdy coś się zmieni.
Jak zebrać dane krok po kroku
Kolejność ma znaczenie, bo wcześniejsze kroki podpowiadają, czego szukać w następnych. Poniższa lista sprawdza się w większości firm usługowych.
- Przejrzyj stronę każdego rywala z perspektywy klienta. Zacznij od strony głównej, potem podstrony usług i cennik. Zapisuj, ile kliknięć zajmuje dotarcie do ceny i czy w ogóle da się ją znaleźć.
- Zrób zrzuty ekranu cenników i opisów pakietów. Dodaj datę. Za kilka miesięcy to będzie jedyny sposób, żeby stwierdzić, że konkurent podniósł ceny albo zmienił zakres.
- Przeczytaj opinie, zaczynając od najnowszych i najgorszych. Szukaj powtórzeń. Jedna skarga na spóźnienie nic nie znaczy, pięć skarg na brak kontaktu po podpisaniu umowy to realna słabość.
- Sprawdź reklamy. W Bibliotece reklam Meta wpiszesz nazwę firmy i zobaczysz aktywne reklamy na Facebooku i Instagramie. W Google Ads Transparency Center sprawdzisz reklamy w wyszukiwarce. Zwróć uwagę na hasła i oferty, które rywal powtarza.
- Zobacz, na jakie frazy pojawiają się w Google. Wpisz kilka zapytań, którymi szukają Cię klienci, i zanotuj, kto jest wysoko i jaką podstroną. Szerszy obraz da analiza konkurencji SEO w narzędziach takich jak Senuto czy Ahrefs.
- Przejrzyj ogłoszenia o pracę. Rekrutacja kilku specjalistów naraz albo nowe stanowisko w innym mieście często zapowiada rozwój szybciej niż jakakolwiek informacja prasowa.
- Uzupełnij kolumnę wniosków. Dopiero teraz, gdy masz cały obraz. Każdy wniosek zapisz jako działanie, na przykład „dodać podstronę o księgowości dla lekarzy” zamiast „rywal ma podstronę o lekarzach”.
Co z cenami ukrytymi za wyceną
W usługach to częste. Nie podszywaj się pod klienta i nie zakładaj fałszywych kont. Najpierw sprawdź informacje publiczne: ceny „od” w reklamach, katalogach branżowych i wpisach na blogu, przykładowe wyceny w artykułach poradnikowych, a także to, co mówią Twoi klienci, którzy dostali ofertę od rywala. Jeśli chcesz zadać pytanie wprost, możesz zrobić to otwarcie, przedstawiając się. Wiele firm chętnie wymienia się informacjami o widełkach cenowych w ramach lokalnej współpracy branżowej.
Jak zamienić wyniki w decyzje
Zebrana tabela jest punktem wyjścia. Teraz przejrzyj kolumnę wniosków i podziel je na trzy grupy:
- Szybkie poprawki, które zrobisz w tym tygodniu: dopisanie ceny „od” na stronie, odpowiedź na pytania, których nie wyjaśnia żaden rywal, poprawa nagłówka usługi.
- Zmiany w ofercie na najbliższy kwartał: nowy pakiet, inny podział zakresu, usługa dla segmentu, który konkurenci pomijają.
- Decyzje strategiczne, na przykład wejście na nowy teren albo rezygnacja z usługi, w której nie masz szans na przewagę.
Przykład: przykładowa firma sprzątająca biura w Krakowie odkrywa, że wszyscy trzej główni rywale piszą o „profesjonalizmie i doświadczeniu”, a w opiniach ich klientów powtarzają się skargi na zmienny skład ekipy. Wniosek jest prosty: stała, przypisana ekipa i jedna osoba kontaktowa mogą stać się głównym wyróżnikiem na stronie i w reklamach. Taki wniosek ma wartość dlatego, że wynika z danych, a nie z intuicji.
Ceny traktuj ostrożnie. Jeśli jesteś droższy od rynku, nie obniżaj od razu stawek. Najpierw sprawdź, czy Twoja strona tłumaczy, za co klient płaci więcej. W usługach wyższa cena przy jasno opisanym zakresie często wygrywa z tanią ofertą, której klient nie rozumie.
Jak często powtarzać badanie
Jednorazowe badanie szybko się starzeje. Rywal zmienia cennik, otwiera nową usługę, zaczyna kampanię albo zatrudnia trzech nowych specjalistów, a Ty dowiadujesz się o tym od klienta, który właśnie odszedł. Praktyczny rytm dla małej firmy usługowej wygląda tak:
| Częstotliwość | Zakres | Czas pracy |
|---|---|---|
| Co tydzień | Nowe reklamy, zmiany cenników, nowe podstrony usług, nowe opinie | Kilkanaście minut lub automatyczny raport |
| Co miesiąc | Przegląd ogłoszeń o pracę i pozycji w wyszukiwarce na najważniejsze frazy | Około godziny |
| Co kwartał | Aktualizacja całego szablonu i kolumny wniosków | Jedno popołudnie |
| Raz w roku | Przegląd listy konkurentów, dopisanie nowych graczy, usunięcie nieaktywnych | Dwie do trzech godzin |
Najtrudniejszy jest tygodniowy przegląd, bo wymaga dyscypliny. Tu pomaga monitoring zmian na stronach konkurencji, który sam porównuje kolejne wersje cenników i opisów usług, zamiast zmuszać Cię do ręcznego klikania. Więcej o tym, które sygnały warto śledzić co tydzień, piszemy w artykule o tym, jak wygląda analiza konkurencji i 9 sygnałów na każdy tydzień.
Ten rytm można w dużej części zautomatyzować. W Konkurencja.pl wpisujesz adres swojej strony, system proponuje listę konkurentów i od tej chwili śledzi ich publiczne strony: cenniki i pakiety z porównaniem wersji, podstrony usług, nowe artykuły, opinie, wzmianki w mediach i ogłoszenia o pracę. W każdy poniedziałek przed 7:00 dostajesz mailem pięć najważniejszych ruchów rywali z linkiem do źródła i propozycją reakcji. Korzysta wyłącznie z danych publicznych, więc konkurent niczego nie widzi. Zakres poszczególnych planów opisuje cennik.
Najczęstsze błędy w badaniu konkurencji
- Za dużo firm na liście. Dwadzieścia firm przeglądanych powierzchownie daje mniej niż pięć zbadanych dokładnie.
- Brak dat przy danych. Bez daty nie wiesz, czy cena jest aktualna i kiedy się zmieniła.
- Same obserwacje bez wniosków. Tabela pełna faktów, z której nic nie wynika, to strata czasu.
- Kopiowanie zamiast wyróżniania się. Jeśli przejmiesz hasła rywala, klient nie będzie miał powodu wybrać właśnie Ciebie.
- Pomijanie opinii. W usługach to opinie najczęściej pokazują, co naprawdę działa, a co jest tylko obietnicą na stronie.
- Badanie raz na kilka lat. Rynek usług lokalnych zmienia się szybciej, niż się wydaje, zwłaszcza gdy w okolicy pojawia się sieć z większym budżetem.
Najczęstsze pytania
Ilu konkurentów powinno obejmować badanie konkurencji w małej firmie usługowej?
Od trzech do sześciu. Wystarczy dwóch lub trzech konkurentów bezpośrednich, jeden pośredni i firmy, które sami wymieniają Twoi klienci. Większa lista zwykle oznacza płytszą analizę i mniej konkretnych wniosków.
Czy badanie konkurencji jest legalne?
Tak, jeśli opiera się na informacjach publicznych: stronach internetowych, cennikach, opiniach, publicznych bibliotekach reklam i ogłoszeniach o pracę. Nie wolno logować się na cudze konta, obchodzić zabezpieczeń ani podszywać się pod klienta w celu wyłudzenia poufnych informacji.
Jak sprawdzić ceny konkurencji, która nie publikuje cennika?
Szukaj cen „od” w reklamach, katalogach branżowych i artykułach poradnikowych rywala, pytaj własnych klientów, którzy dostali ofertę od innej firmy, i zapisuj widełki zamiast dokładnych kwot. Jeśli pytasz konkurenta bezpośrednio, rób to otwarcie, przedstawiając się.
Ile czasu zajmuje pierwsze badanie według szablonu?
Przy pięciu konkurentach zwykle jedno popołudnie. Kolejne aktualizacje są znacznie krótsze, bo uzupełniasz tylko to, co się zmieniło, a tygodniowe zmiany na stronach rywali można śledzić automatycznie.